dieta reklama internet zabawa hobby dzieci          dieta reklama internet zabawa hobby dzieci

poniedziałek, 20 lutego 2012

Powroty mody - styl vintage



Styl vintage 

to umiejętne powroty do modowej przeszłości. Umiejętność tworzenia ciekawych zestawień z ubrań nowych i starych. Vintage to sposób na wyróżnienie się z tłumu.

Jeśli masz dobre oko i wyczuczucie, uwielbiasz kombinować i eksperymentować - na pewno odnajdziesz coś dla siebie w modzie vintage!

 


Słowo "vintage" przyszło do mody z terminologii winiarskiej. Oznacza wino zrobione z winogron zebranych w jednym roku, vintage to po prostu dobry rocznik wina.
Przeniesienie słowa z win do ciuchów to ciekawy zabieg. Czyżby ubrania były jak wino? Im starsze, tym lepsze?
Tak, często jest to prawda, ale nie zawsze. Podobnie do win, nie każde po 20 latach leżakowania w piwniczce będzie wyśmienite. Na sukces smaku składa się nie tylko czas, który upłynął od jego produkcji, wino musi pochodzić z dobrego rocznika, w którym winogrona były najlepsze!
Moda zdaje się wyznawać te same zasady. Sztuką nie jest założenie na siebie dwudziestoletniej podomki, w której chodziła nasza babcia, chyba, że podomka ma w sobie to "coś".

Pojawia się kolejny problem, cóż to jest owo "coś"? Otóż to "coś" jest nieuchwytne i trudne do zdefiniowania. "Coś" to dusza ciucha, która sprawia, że moda na niego nigdy nie minie.

Ubrania z duszą to cel poszukiwań każdego miłośnika vintage.

Poszukiwać można w różnych miejscach. Skarbnicą mody vintage, retro i oldschool są second handy. Można spędzić tam wiele godzin grzebiąc w ciuchach, które często są bardzo oryginalne, a ich wiek jest gwarancją niepowtarzalności!

 


Dopasowanie do siebie ubrań z second handów wymaga jednak dużo czasu, cierpliwości i przede wszystkim - wyczucia.
Nagrodą jest efekt, ubranie o wartości zdecydowanie większej, niż to co oferują nam sieciowe sklepy. Taki strój jest jedyny w swoim rodzaju. Jeśli irytuje Cię widok kobiet na ulicy ubranych tak jak Ty i nie chcesz być kolejną wierną kopią gwiazdy z telewizji, vintage pomoże Ci to zmienić.
Wiele ludzi, w większości kobiet, odnalazło w zakupach używanych ciuchów swoją pasję. Doskonale orientują się kiedy będzie nowa dostawa, o której godzinie najlepiej przyjść do swojego lumpeksu, żeby znaleźć niepowtarzalne ciuchowe perełki.

Sklepy second hand przestały się powszechnie kojarzyć ze smrodem i starzyzną, zaczęły być na topie.

Popularność tego rodzaju sklepów wiąże się z tym, że coraz więcej ludzi chce się wyróżnić, być sobą, nie widywać wszędzie osób w tych samych ubraniach.
Second handowe ciuszki dają także możliwości przeróbek krawieckich. Kupione za bezcen często służą swoim klientkom do eksperymentów z maszyną do szycia. Takie próby często wychodzą świetnie, pod warunkiem, że klientka zna się choć odrobinę na szyciu ;)

Jednak nie wszyscy umiemy ubrać się stylowo od stóp do głów w lumpeksie. Jest na to sposób - vintage tzw. bardziej ekskluzywy, czyli zestawianie fajnych ciuchów z normalnych sklepów z dodatkami albo innymi ciuchami z second handów. Możemy kupić rzecz nową inspirowaną starą, albo umiejętnie połączyć nową ze starą. Spodnie jeansowe z paskiem znalezionym w lumpeksie wyglądają zupełnie inaczej. Ten drobiazg sprawia, że ubranie zyskuje oryginalność i swego rodzaju świeżość pomysłu.


 



Vintage to zabawa na styku konwencji. Możemy pozwolić sobie w niej na bardzo dużo, panuje tu dowolność w doborze trendów.
Moda zawsze opierała się na powrotach. Ludzie lubią wracać do przeszłości, czuć się z nią związani. Przeszłość daje nam również możliwość tworzenia rzeczy nowych, mieszania różnych elementów i podziwiania zaskakujących i odkrywczych połączeń. 

Już dawno temu ubrania przestały być dla ludzi jedynie osłoną przed zimnem, powinny być dla nas zabawą i dawać nam radość! Jeśli chcesz spojrzeć na swoje ciuchy innym okiem i dodać im stylowego charakteru rozejrzyj się dookoła - świat vintage jest bliżej niż Ci się zdaje!



Zapraszamy do zapisania się na nasz newsletter !


niedziela, 5 lutego 2012

Męska Moda Ślubna


Wybór ubioru Pana Młodego na ślub nie jest łatwym zadaniem. Projektanci męskiej mody ślubnej prześcigają się we wzorach oraz kolorach oferowanych tkanin. Pomimo różnorodności w modzie ślubnej cały czas panują następujące klasyczne stroje: garnitury klasyczne, garnitury ślubne, surduty, smokingi i fraki.



Garnitury 

są powszechnie znanym strojem wizytowym. Na garnitur najczęściej składają się spodnie i marynarka w jednakowym kolorze. Często w komplecie występuje również kamizelka. Garnitur charakteryzuje się standardowym wykończeniem, oraz klasycznym materiałem. Obecne tendencje mody kierują się w stronę marynarek z dwoma lub jednym rozporkiem. Garnitur taki ma tę zaletę, że w późniejszym czasie można go wykorzystać przy innych okazjach.

Garnitury ślubne 

– to oferta dla Panów, którzy chcą zachować klasyczny wizerunek, ale jednocześnie pragną nietuzinkową tkaniną podkreślić doniosłość uroczystości. Często garnitury ślubne wykonane są z niestandardowych materiałów w zróżnicowanej kolorystyce. Przykładem mogą być tkaniny nabłyszczane, czy kolorystyka bieli lub beżu.

 
Surduty 

najlepiej prezentują się na panach o niezbyt dużych gabarytach. W tym typie stroju marynarka jest przedłużana, a tkaniny podobne do tych z garniturów ślubnych

 
Smoking 

 doskonale nadaje się dla mężczyzny o bardziej krępej budowie ciała. Odświętność stroju podkreślają atłasowe klapy, oraz spodnie z lampasami. Należy pamiętać, iż smoking jest strojem wieczorowym i nie powinno się go nosić w dzień. Najlepszym kolorem jest oczywiście kolor czarny

 
Frak  

jest strojem obecnie trochę zapomnianym, powszechnie stosowanym głównie przez dyrygentów. Charakterystyczna jest tylna część marynarki – czyli wydłużane poły, przez co często strój ten nazywany jest w potocznej mowie „jaskółką”. Podobnie jak przy surducie, frak najlepiej prezentuje się w kolorze czarnym, a spodnie również posiadają lampasy


surdut



Zapraszamy do zapisania się na nasz newsletter !



piątek, 20 stycznia 2012

Skarpetki w.... biznesie



Moda 

to frywolna dziewczyna, 
traktowanie jej zbyt serio jest daleko nie na miejscu.

Jadąc niedawno tramwajem ulicami Düsseldorfu, w jeden z tych pięknych, słonecznych dni jakimi obdarza nas ostatnio natura, pogrążyłam się w obserwacji świata.

Transport powszechny ma czasem swoje uroki, a tramwaj szczególnie jest pod tym względem wyjątkowy. Jego niespieszne przemieszczanie się zawsze jakby nieco odstaje od nowoczesnej pogoni życia, a tego kto w nim jedzie zabiera na chwilę w refleksyjną podróż miedzy jedną częścią codzienności a drugą.

Przez chwilę daje on możliwość spojrzenia nieco z boku na te wszystkie śmiertelnie poważne i niecierpiące zwłoki sprawy. Bycie obok, a nie w środku całego zgiełku świata daje czasem ciekawe i nierzadko zaskakujące spostrzeżenia.

Gdy tak z wolna poddawałam się nastrojowi, a za szybą zmieniały się kolory, twarze i cudze sytuacje wyrwane zupełnie z kontekstu, spojrzałam na kobietę idącą chodnikiem.

Normalnie nie zatrzymałabym na niej wzroku dłużej, a przynajmniej nie byłby to wzrok zdziwiony, gdyby nie mały przyciągający uwagę szczegół w jej ubiorze...

Eh moda ...jak wiadomo zmienną jest. Niczym bumerang odchodzi i wraca, zmieniając nieco tylko preferowane barwy lub materiały swego języka wyrazu. To wielki gar, do którego wrzuca się to co już było z odrobiną czegoś nowego, efekty bywają czasem co najmniej zaskakujące, podane jednak na tacy przez uznanych projektantów wyznaczają nam kobietom obowiązujące trendy dzieląc ludzi na tych co na czasie i tych co poza nim.

Wracając więc do owej kobiety za szybą mego tramwajowego obserwatorium. Szczegółem, który tak mnie zaintrygował w jej ubiorze były.. skarpety.. tak skarpety, w szerokie brązowo-bordowe pasy.

Hmm, wiem i co w tym dziwnego? Niby nic, sama mam w szufladzie kilka par podobnych, jednak nigdy nie przyszłoby mi do głowy łączyć ich z odkrytymi, sandałkami na obcasach, dopełniając resztą w stylu lekko biznesowym. Wiem ekstrawagancja, znam ją jeszcze ze szkoły, doświadczyłam już malowanych spodni, własnoręcznie szytych butów i tym podobnych rzeczy, ale to była szkoła plastyczna, i liczyła się wtedy ponad wszelki sens i wygodę oryginalność.


Kobieta ta jednak bynajmniej nie wyglądała na przedstawicielkę zbuntowanej lub ekstrawaganckiej rasy kobiet, wręcz przeciwnie była to raczej osoba, która widoczne na zewnątrz silne poczucie wartości, czerpała głównie ze swej pozycji społecznej, dobrego wykształcenia i ..no właśnie... bycia zawsze na czasie w dziedzinie aktualnej mody. I najwyraźniej to ostatnie było wystarczającym argumentem by kobieta ta zupełnie na poważnie przemierzała ulice w takowym odzieniu.



Pomyślałam sobie wtedy, jak daleko my kobiety dałyśmy się modzie w objęcia. Jak czasem szybko zmienia sie nasze wartościowanie i kanony tego co piękne i brzydkie. I jak bezkrytycznie przyjmujemy trendy, traktując je do tego z wielką powagą.


Parę lat temu z pewnością pomysł założenia pasiastych skarpet do butów na obcasach i biznesowego garniturku, byłby określony całkowitym brakiem gustu, a już na pewno powodem estetycznego zniesmaczenia.


Wątpię też by szef prestiżowej instytucji wykazał się wówczas iście wizjonerską tolerancją w stosunku do posiadaczki owych skarpet piastującej wysokie stanowisko w jego firmie.


Coż mężczyźni zwykle wyróżniają się sporą odpornością na modę i może na szczęście dla nas, bo nie musimy modlić się oto by nasz partner idąc ślepo za modą nie zaskoczył nas pasiastymi skarpetami zakładanymi na wierzch do garnituru...


My mamy to z głowy, mężczyznom natomiast możemy tylko współczuć i dziękować jednocześnie za żelazne nerwy i tolerancję w stosunku do naszych tak licznych odzieżowych wynalazków.


Moda to zabawa i teatr. Wiedzą o tym projektanci wiedzą też , że nie wszystko da się przenieść w życie i z resztą wcale nie o to chodzi. Najgłupsze co można zrobić modzie to traktować ją jak starszą panią ...zbyt serio. 



Zapraszamy do zapisania się na nasz newsletter !

czwartek, 5 stycznia 2012

Świat delikatnych koronek


Wiadomo nie od dziś, że człowieka określa nie tylko ubiór i sposób bycia ale także wszystkie otaczające nas przedmioty. To one dopełniają naszą charakterystykę.

Koronkowy świat 

Ubiór był od zawsze najbardziej zewnętrznym, a więc najbardziej wymownym i uchwytnym przejawem historii i kultury.

Pierwsze koronki doszywane do kobiecych sukien pojawiły się XVI wieku. Świadczą o tym portrety dam weneckich pochodzące właśnie z tego okresu. Wiek XVII to koronkowa Francja a także Hiszpania i inne europejskie dwory. Koronki zdobiły suknie Pań, ale nosili je także żołnierze i duchowni.


W Polsce koronki stają się modne za czasów panowania Wazów. Strojono nimi kapelusze, kołnierze i mankiety. 
Koronkowe ozdoby posiadały spodnie a nawet buty.

Miłość do koronek czasem bywała bardzo kosztowna, a ich noszenie było uznawane za przejaw bogactwa. Często koronkowy dodatek do ubrania, w postaci na przykład żabotu, stanowił równowartość całej wsi. Zofia Denhoffowa, w zamian za koronkowe wspaniałości, 
oddała swój Pałac na Krakowskim Przedmieściu.

Słupki i oczka

Dziś szydełkowanie i dzierganie wróciło do łask. Dla jednych to hobby dla innych moda. Do łask powróciły ręcznie robione swetry, czapki, szaliki, rękawiczki i inne dodatki. Modna jest także dziergana biżuteria- korale,
broszki a nawet kolczyki.

Jeszcze kilka lat temu ktoś, kto nosił sweter nie był uznawany za osobę dobrze ubraną. Elegancko było mieć na sobie żakiet czy marynarkę,
Swetry mogły być noszone co najwyżej jako “ocieplacz” w czasie zimy. Po latach okazało się, że sweter, zwłaszcza ręcznie robiony może być także modnym i eleganckim ubiorem. Ręcznie robione swetry, dają nam poczucie szczególnego komfortu i piękna. Dzięki domieszkom jedwabnych lub bawełnianych włókien zyskują wiotkość, połysk, delikatność.


Romantyczne wnętrze

Koronki robione na szydełku , stwarzające pełen nostalgii, sentymentalny klimat są coraz częściej spotykaną ozdobą w naszych mieszkaniach i domach.

Wiosna to dobry czas na zmiany w naszym domu. Może warto pomyśleć o odmianie naszego mieszkania tak, żeby stało się bardziej przytulne i romantyczne. Romantyczne wnętrze to koronki dobrane ze smakiem i pasujące do mebli w starym jak i w nowy stylu.Koronkowe dodatki i dekoracje potrafią “zmiękczyć” każde wnętrze.
Z delikatnych ręcznie robionych koronek, powstają firanki, serwety i poduszki.

Szydełkowe wzory projektowane są współcześnie ale zdarzają się także wzory wyciągnięte z kufra babuni. Mają one jedną wspólną cechę: są prześliczne. Daj się przenieść w delikatny koronkowy świat i pozwól się uwieść ich czarowi i urokowi.




Zapraszamy do zapisania się na nasz newsletter !

wtorek, 20 grudnia 2011

Moda - jej wady i zalety


Moda 

może dotyczyć praktycznie każdej dziedziny życia. 
Jeśli chodzi o kwestię ubioru, to moda jest tu uznawana za potrzebę dopasowania się do innych ludzi. Podświadomie chcemy być podobni i wkładać na siebie ubrania, które spodobają się zarówno nam, jak i ludziom, którzy będą nas widzieli.
Jako zaspokojenie potrzeby przynależności, identyfikacji z grupą społeczną czy uznania moda idealnie spełnia swoje zadanie. Kiedy widzimy, że ktoś zwraca uwagę na nasz strój jesteśmy pewniejsi siebie. Kreowane trendy często są utożsamiane z dobrym smakiem, elegancją. Mimo tego, nie każdy modny strój jest elegancki. Poza tym, niektórzy ludzie wolą pozostać oryginalni. Świadomie wybijają się ponad tłum zakładając coś ekstrawaganckiego, wychodzącego poza obowiązujące trendy.

Atutem mody jest pozytywne oddziaływanie na naszą psychikę. Zadowolenie, jakie czujemy dobrze się ubierając potrafi podnieść nas na duchu w wielu przypadkach. Jeszcze jedną funkcją i jednocześnie zaletą mody jest określanie standardów obowiązujących w pewnych sytuacjach. Na przykład wiemy, jak powinniśmy ubrać się na ważne spotkanie i jak wykonać odpowiedni do sytuacji makijaż oczu. Moda łączy się tu z ustalonymi normami społecznymi nakazującymi elegancję i stosowność. Niestety, jak większość rzeczy moda ma również swoje negatywne strony. Największym niebezpieczeństwem jest wykluczenie społeczne. W niektórych kręgach może ono być powodowane zbyt wielkim przywiązaniem do trendów z wybiegów. Zdarza się, że pewne osoby wywyższają się ze względu na posiadanie lepszego ubrania. Markowe ubrania bywają cenione bardziej, niż wewnętrzne cechy człowieka. Takie podejście jest bardzo niesprawiedliwe i raniące dla tych, którzy z różnych względów nie mogą sobie pozwolić na podążanie za trendami uznawanymi w kwestiach odzieżowych.



Zapraszamy do zapisania się na nasz newsletter !

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Suknia ślubna


Suknia ślubna 


– ubiór zakładany przez pannę młodą podczas ceremonii ślubnej. Kolor, styl i rola sukni w całej ceremonii zależy od religii i obyczajów kulturowych w jakich zawierany jest ślub.

 

 Kultura zachodnia 

Już od średniowiecza śluby były więcej niż związkiem dwojga ludzi. Łączyły one dwie rodziny, dwa przedsięwzięcia a nawet dwa kraje. Śluby te były zawierane w celach politycznych i gospodarczych co powodowało, że panny młode ubierane były w taki sposób, by jak najlepiej reprezentować swoje rodziny podczas ceremonii ślubnej. Suknie w wyższych warstwach społecznych były bogate w kolory i wykonane z drogich tkanin, welwetu, futer czy jedwabiu.
Przez lata suknie ślubne wykonywane były tak, by odzwierciedlały status społeczny panny młodej - modnie, z najlepszych materiałów dostępnych jej i jej rodzinie oraz z użyciem materiału w takiej ilości, by odzwierciedlała zasobność. Najbiedniejsze panny młode nosiły podczas ślubu swoje najlepsze stroje kościelne.
Obecnie tradycyjnym kolorem sukien ślubnych w kulturze zachodniej jest bielecru. Jedną z pierwszych kobiet, która użyła białej sukni ślubnej była Maria I Stuart, poślubiająca Franciszka II Walezjusza. Ta zmiana koloru sukni była potraktowana jako zła wróżba, jako że kolor biały był w tamtym okresie oficjalnym francuskim kolorem żałobnym. Biel sukien ślubnych stała się popularna po zawartym w roku 1840 małżeństwie Wiktorii Hanowerskiej z księciem Albertem. Oficjalna fotografia ślubna tej pary została szeroko opublikowana i zainspirowała wiele panien młodych do podobnego wyboru koloru. Przed okresem wiktoriańskim suknie ślubne miały dowolny kolor z wyjątkiem czerni (symbolizującej żałobę) i czerwieni (łączonej z prostytucją). Biały strój stał się z czasem symbolem szczęścia, czystości serca i niewinności dzieciństwa. Z czasem przypisano też bieli symbolizowanie dziewictwa. oraz warianty koloru kremowego, np.

 

W innych kulturach

Wiele chińskich sukien ślubnych jest wykonanych w kolorze czerwonym, który według tradycji jest kolorem powodzenia. We współczesnych chińskich ślubach, szczególnie w krajach zachodnich, panny młode zazwyczaj wybierają białe suknie lub w trakcie trwania ceremonii zmieniają strój z białego w czerwony lub złoty.
W północnej części Indii tradycyjnym kolorem sukien ślubnych jest kolor czerwony, symbolizujący pomyślność. Używany jest również symbolizujący płodność kolor zielony. Obecnie wiele kobiet wybiera również inne kolory. W południowej części Indii tradycyjnym strojem weselnym kobiet jest biała lub kremowa sari.


Przykładowe zdjęcia sukni ślubnej:




Suknia ślubna Vera Wang (wiosna/lato 2010) 





Zapraszamy do zapisania się na nasz newsletter !



niedziela, 20 listopada 2011

Styl hippie - czym jest i jak go wykorzystać

  
Styl hippie


Styl hippie, czyli hippisowski, narodził się na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku, kiedy to strój miał być pewnego rodzaju manifestacją odrębności, poglądów, równości.  




Ubranie miało wyrażać charakter i osobowość oraz głosić o równych prawach i traktowaniu wszystkich ludzi. Dzisiaj styl hippie kojarzy nam się przede wszystkim z epoką dzieci kwiatów, w trendach modowych zaliczany jest najczęściej do vintage.




Czym charakteryzuje się styl hippie i jaka jest jego historia?


Na pewno każdemu z nas styl hippie kojarzy się z długimi włosami i wplecionymi w nie wiankami lub kwiatkami. 
Jeśli klimat pozwalał, hippisi chodzili boso. 

Hippisowski strój miał wyrażać związek z naturą, być wygodny oraz luźny i najlepiej było, aby był wykonany własnoręcznie. Styl hippie charakteryzował się (i to zostało do dziś) jasnymi kolorami, zaczerpniętymi z kolorystyki i wzornictwa indiańskiego oraz hinduskiego. Stąd właśnie znane i lubiane dzisiaj kwieciste, kolorowe, przewiewne bluzki z szerokimi rękawami, indiańskie poncza, wytarte spodnie dzwony, dżinsy-szwedy, cygańskie, długie spódnice (kojarzone dzisiaj głównie z boho) oraz przeróżne drewniane ozdoby zawieszane na rzemykach i sznurkach. Do ozdób w stylu hippie zalicza się głównie koraliki na szyi, bransoletki z paciorków, dzwonki, pacyfki, apaszki, chusty i opaski na włosach.


Ciuchy w stylu hippie




Dzisiaj w stylu hippie znajdziemy przede wszystkim długie suknie w kwiatowe desenie, szerokie spodnie o fasonie szwedów lub dzwonów.  


Do tego najlepiej pasują buty na wysokich koturnach lub platformach. Ewentualnie można się zdecydować na płaskie sandałki lub baleriny. Sandały mogą składać się z jak najmniejszej ilości pasków. Tuniki i bluzki powinny być przede wszystkim luźne, raczej szerokie, można je ozdabiać skórzanymi paskami w celu podkreślenia talii. Bluzki są ozdabiane falbanami.





W stylu hippie można również spotkać torebki obszyte obficie frędzlami, cekinami, koralikami czy pacyfkami. Taka torebka, najczęściej wykonana z grubego materiału, będzie idealnie uzupełniać całość stroju w hippisowskim stylu. 

Do mody w stylu hippie zaliczyć też można minispódniczki, ozdobione frędzlami lub falbanami. Moda hippie zyskuje teraz na popularności dzięki temu, że szalenie modne stały się aplikacje i zdobienia kwiatowe, a w hippie ich nie brakuje. Można umiejętnie łączyć elementy stylu hippisowskiego z innymi trendami, np. tunika hippie będzie ładnie prezentować się z rurkami lub legginsami.




Zapraszamy do zapisania się na nasz newsletter !